Żywioł

Przychodzi taki moment w dniu ślubu, kiedy goście przestają już zauważać fotografa. Jesteśmy wtedy w swoim żywiole. Choćbyśmy podeszli na pół metra, to już nikt nie zwraca na to uwagi, nikt już nie pozuje, nie odwraca głowy. To skrócenie dystansu wyraźnie widać w kadrze – kiedy ogląda się takie zdjęcie ma się wrażenie bycia w scenie, bycia jej częścią, a jednocześnie nie czuć tu naszej obecności. I to nas cieszy, takie zdjęcia lubimy, takie zdjęcia robimy i takie pokazujemy na stronie. Jeżeli Wam również podobają, to może kiedyś opowiemy Waszą historię?

Agnieszka i Michał – Cała historia

13am-5d2-2-0257

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *