Nic dwa razy

Uwielbiam wiersz Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy”, mój ulubiony fragment to ten o pocałunkach i spojrzeniach – w kilku słowach ujęta myśl, która tak często pojawia się kiedy oglądam zdjęcia zrobione w dniu ślubu. Takich emocji i gestów jak na zdjęciu Agaty i Kuby, kiedy idą z kościoła, nie da się powtórzyć, nie da się wyreżyserować. Takiego osadzenia w kontekście – w postaci szpaleru klaszczących gości i kościoła na wzgórzu nie da się zaplanować. Nic dwa razy się nie zdarza, powtórzyć się nie da, ale zamknąć w jednym kadrze czasem się udaje.

Agata i Kuba – cała historia

12AJ-5d2-1-0592

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *